Menu

Wyszukiwanie

POGRZEB S. GORDIANY HANS - SERAFITKI. OŚWIĘCIM 10.03.2015 R.

WSPOMNIENIE O ŚP. SIOSTRZE GORDIANIE STEFANII HANS

 

Siostra Gordiana Stefania Hans urodziła się 8 listopada 1929 r. we wsi Koniuszków w powiecie tarnopolskim (na terenie obecnej Ukrainy). Tydzień później została ochrzczona w kościele parafialnym w Brodach. Była najstarszą z pięciorga dzieci Franciszka i Elżbiety, z domu Stefaniuk. W miejscowości Stare Brody ukończyła edukację w zakresie szkoły podstawowej. W 1944 r. cała rodzina wyjechała do Lutczy na Rzeszowszczyźnie, a po dwóch latach przeniosła się na Ziemie Odzyskane i zamieszkała w Piotrowicach Nyskich. Rodzice Siostry Gordiany byli rolnikami. Jak sama pisze, do chwili wstąpienie do Zgromadzenia pomagała im w pracy na roli i w gospodarstwie.

W świadectwie moralności duszpasterz parafii w Kałkowie podkreślił jej pobożność i gorliwość w przystępowaniu do sakramentów świętych: Nie zważała nigdy na złą pogodę czy inne niewygody i szła byle być na Mszy Świętej, choć mieszka od kościoła parafialnego w odległości 3 km. Miała gorące nabożeństwo do Serca Pana Jezusa i Matki Najświętszej, przejawiające się w częstym udziale w odpustach i pielgrzymkach do sanktuariów maryjnych. Pragnienie poświęcenia się Bogu w życiu zakonnym dojrzewało w jej sercu kilka lat. Do Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej zgłosiła się 19 maja 1954 r. w Oświęcimiu i tu odbywała swoją formację w postulacie i nowicjacie. Pierwszą profesję zakonną złożyła 2 czerwca 1956 r., a śluby wieczyste 14 lipca 1961 r.

Modlitwa i ofiarna praca – to dwa filary, na których Siostra Gordiana oparła całe swoje zakonne życie, które było cichym i pokornym apostołowaniem przez prace służebne, głównie w kuchniach domów zakonnych. Była bardzo skromna i mało wymagająca dla siebie. Z głęboką wiarą przystępowała do sakramentów świętych. Szczególnie ceniła sobie Sakrament Pojednania, widząc w nim lekarstwo i moc w swoich słabościach oraz Eucharystię, która była dla niej szkołą ofiarnej miłości i radosnej służby bliźnim.

Po pierwszych ślubach Siostra Gordiana została skierowana do Frydrychowic, gdzie przez trzy lata (1956-1959 r.) pracowała na gospodarstwie i w kuchni, przygotowując posiłki dla sióstr i kilkudziesięciu dzieci z Ochronki. Następne pięć lat (1959-1964) posługiwała w kuchni i pralni hałcnowskiego Domu Dziecka, a od czerwca 1964 do września 1973 r. opiekowała się starszymi Siostrami w Domu Macierzystym w Oświęcimiu. Kolejną placówką było seminarium Księży Salwatorianów w Bagnie (1973-1976), gdzie Siostry Serafitki prowadziły kuchnię i pralnię.          W 1976 r. Siostra Gordiana jeszcze raz wróciła do Hałcnowa, a od 1984 r. przez dwadzieścia sześć lat pracowała w kuchni domu zakonnego w Czarnym Dunajcu. Była bardzo lubiana przez dzieci uczęszczające do tamtejszego przedszkola, ceniona przez ich Rodziców, którzy prosili ją o modlitwę w różnych swoich intencjach. Pogłębiająca się cukrzyca, kłopoty zdrowotne i trudności z poruszaniem się uniemożliwiały Siostrze Gordianie dalszą posługę w tej Wspólnocie. W lipcu 2010 r. przyjechała do Oświęcimia. Modlitwie, zwłaszcza na różańcu, poświęcała cały swój wolny czas. Z cierpliwością i poddaniem się Woli Bożej przyjmowała swoje dolegliwości.

            Siostra Gordiana zmarła w pierwszą sobotę miesiąca – 7 marca 2015 r. o godz. 400 w 86 roku życia i 61 roku powołania zakonnego. Niech Maryja, którą z miłością czciła od swej młodości, będzie dla niej Bramą do wiecznej radości w niebie, gdzie Pan nagrodzi ją za wierną służbę.

Dzisiaj jest

poniedziałek,
09 grudnia 2019

(343. dzień roku)

Święta

Poniedziałek, II Tydzień Adwentu
Rok A, II
Dzień Powszedni albo wsp. św. Jana Diego Cuauhtlatoatzin

Licznik

Liczba wyświetleń:
9985677